Żeby nie było, że zimą odpuszczamy.
Dla sympatyków latającej za dyskami Rai parę fotek. Cięzko było, bo byłem sam sobie miotaczem i fotografem. Dobrze, że była Raya, która łapała i przynosiła to co ja rzuciłem ;P









Żeby nie było, że zimą odpuszczamy.
Dla sympatyków latającej za dyskami Rai parę fotek. Cięzko było, bo byłem sam sobie miotaczem i fotografem. Dobrze, że była Raya, która łapała i przynosiła to co ja rzuciłem ;P








